Ogrody gwiazd: Kim Kardashian i Kanye West

Dziś mam prawdziwą gratkę dla fanów jednej z najbardziej rozpoznawalnych par ze świata showbiznesu.  Za sprawą wielu programów telewizyjnych i portali plotkarskich wiemy o nich niemal wszystko, a bujne i prowokacyjne życie sprawia, że jest wokół nich naprawdę gorąco. Ale my przyjrzymy się im od innej strony. Zostawmy już te plotki i skandale w spokoju. Skupmy się raczej na ich ostatniej inwestycji, a przede wszystkim rzućmy okiem na to co interesuje nas najbardziej, czyli piękny ogród Kim Kardashian i Kanye West’a :-)

Małżeństwo kupiło ten dom w 2014 roku. Nieruchomość należała niegdyś do Lisy Marie Presley – być może dlatego, pomijając oczywiście najbardziej prestiżową lokalizację w hrabstwie Los Angeles (Hidden Hills), jej wartość oszacowano na ponad 20 milionów dolarów.

Cała posiadłość zajmuje powierzchnię 1,2 ha. Działka jest nieforemna, a swoim  zarysem przypomina zniekształcony pięciokąt, który najkrótszym bokiem skierowany jest w stronę drogi głównej. Centralnym punktem założenia jest ogromny dom o powierzchni, bagatela, 8000 m2. Ta imponująca budowla ma dość skomplikowaną bryłę, składającą sie z wieloczłonowego korpusu i skrzydła bocznego, domykającego posesję od zachodu.

  

Jak na Hidden Hills przystało, wszystko tutaj jest duże, piękne i luksusowe :-) W domu znajduje się 8 sypialni i 10 łazienek, a niektóre z nich zlokalizowane są w oddzielnym domu dla gości. Są tu też dwa salony kąpielowe – osobny dla niej i dla niego – i każdy wyposażony jest w prysznice parowe, sauny i osobne patio ze spa. Kuchnia także zachwyca. Znajdziemy tu nie jedną, nie dwie, lecz trzy wyspy, a wszystko zapewne po to, by gospodyni domu mogła wykazać się swoimi zdolnościami kulinarnymi :-) Zresztą sami zobaczcie jak wygląda w środku:

  

  

  

Ale to, co interesuje nas najbardziej, to oczywiście ogród, zatem rzućmy na niego okiem :-)

Posiadłość utrzymana jest w stylu francuskiej, rustykalnej rezydencji. Choć ogród otaczający dom prezentuje w głównej mierze współczesną myśl architektoniczną, to dostrzec w nim można silne nawiązanie do rezydencjonalnych założeń wiejskich rodem z południa Francji (o tym jak stworzyć współczesny ogród rezydencjonalny pisałam TUTAJ). Jak wspomniałam wcześniej, działka jest nieforemna, a zarys budynku asymetryczny, zatem charakterystyczne elementy składowe typowej francuskiej kompozycji zostały tu wplecione jedynie częściowo, ale i tak można je wyraźnie odczytać. Do cech zaczerpniętych wprost z tradycyjnego ogrodu francuskiego zaliczymy z pewnością sekwencję istniejących wnętrz (występują one w kolejności: aleja dojazdowa, dziedziniec, dom, ogród), kompozycja zbliżona do jednoosiowej, częściowa geometria założenia, reprezentacyjny charakter ogrodu czy wreszcie obecność winnicy (czyżby rynek winiarski miałby się wzbogacić o nowy trunek marki Kim?) :-)

  

Do domu prowadzi aleja dojazdowa, zakończona okrągłym dziedzińcem znajdującym się przed frontem budynku. Jej kontynuację odnajdujemy po drugiej stronie domu w postaci szerokiej ścieżki, a następnie głównego basenu kąpielowego o kształcie wydłużonego prostokąta. Całość rozmieszczona jest  na jednej linii, którą fachowo nazywamy tzw. osią kompozycyjną. Ona, tak jak klamra, spina poszczególne elementy kompozycji, tworząc z nich jedną spójną całość.

Tuż za domem rozpościera się rozległy ogród. Fragmentem skupiającym uwagę wszystkich, a zarazem zasadniczym elementem konstrukcyjnym ogrodu jest kompleks basenu i pawilonu ogrodowego z wbudowanym grillem. Jest on doskonale widoczny z każdej strony. Basen został podkreślony dwoma rzędami fontann, z których woda łukowato wlewa się do środka. Pawilon natomiast urządzono jak zewnętrzny pokój, w którym znalazło się miejsce na kominek, stolik kawowy i komplet wygodnych, miękkich mebli, obitych białą tkaniną. To wnętrze zostało zwieńczone dużym, kutym żyrandolem, oświetlającym pomieszczenie o zmroku. A pozostałe elementy dookoła? Wszystko tutaj podporządkowane jest rekreacji, wypoczynkowi i zabawie. Tuż przy domu rozmieszczono trzy obszerne pergole, a każdą wyposażono w komplet mebli wypoczynkowych z rattanu. Znajdują się też kominki, tak na wszelki wypadek, gdyby jeden okazał się niewystarczający :-)

Za rozległym trawnikiem, w górnym rogu działki znajduje się kolejny basen kąpielowy, ale ten już prezentuje bardziej fantazyjne, nieformalne kształty, podobnie jak jego najbliższe otoczenie i inne elementy na wschodnich obrzeżach ogrodu. Tutaj widać swobodną linię kompozycji.  Jest ona chętnie i często stosowana przez projektantów we współczesnych aranżacjach, ale też świetnie wpisuje się w stylizacje inspirowane francuską sztuką ogrodową, która już w XVIII wieku przechodziła okres fascynacji pięknem naturalnego krajobrazu, zapożyczając z niego wszelkie nieregularności. W ten sposób na jednej przestrzeni, obok sztywnych barokowych parterów ogrodowych pojawiły się faliste linie i swobodne kształty, imitujące dziką naturę. Na dodatek wszystko razem pięknie wyglądało… ale to już temat na inny artykuł :-)

A czy Wam podoba się taka współczesna interpretacja francuskiego stylu rezydencjonalnego? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, dlatego czekam na komentarze :-)

 

zdjęcia: zillow.com

Podobne artykuły
6 Comments
  1. Zdecydowanie mi się podoba! Sama nie wiem jak odnalazłabym się w takim domu, ale chciałabym chociaż spróbować 😉

  2. piękny dom, urządzony naprawdę ładnie :) SPodziewałabym się innych wnętrz, ale te robią bardzo pozytywne wrażenie :)

  3. Mi też się podoba ta aranżacja :-)

  4. Soo jealous, this house is a dream!!
    ♡ Kristina
    TheKontemporary

leave your comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *